|
Będąc młodym studentem, zainspirowany Wertyńskim, popełniłem takie coś. Melodia zwrotek zerżnięta z Jego Żółtego Anioła, melodia refrenu moja, tzn. prawdopodobnie odgapiona z jakiejś innej piosenki.
Mogę przy gitarze zaśpiewać:
Błękitny neon
Wśród zgiełku gwaru miasta Gdzie wkoło zło narasta Wędruję po ulicach sobie sam Wśród latarń elektrycznych I wystaw niezbyt ślicznych Gdzie smród i zaduch Zionie prosto z bram
Po bramach stoją typy A każdy niewyżyty I każdy bełta W swojej dłoni ma Przechodzę rozżalony Wzrok czepiam o balkony I nagle tuż za rogiem Inny świat
(refren 1) Błękitny neon, ach jakiż liryczny Błękitny neon, jak kolorowy sen Jest taki inny, cudnej nocy arcydzieło Błękitny neon wtopiony w sine mgły
Znów pójdę ulicami Nękany złymi snami Odnaleźć chcę zapluty nocny bar Gdzie tańczą prostytutki W oparach mgieł i wódki Na dnie butelki znajdę nocy czar
Wspominał będę życie W komforcie dobrobycie Od pralki aż do willi w górę marsz Ten styl drobnomieszczański Ten humor ech szampański Już świta zgarnął neon wracać czas
(refren 2) Błękitny neon, ach jaki liryczny Błękitny neon jak kolorowy sen Był taki inny, cudnej nocy arcydzieło Błękitny neon zatonął w rannej mgle. _______ Rysiek Oster, Szczecin, 6 grudnia 1975
_________________ 
|